„Czy to jutro, czy to dziś,
wszystkim jest potrzebny miś”
/Halina Bechlerowa/
Duże, małe, średnie, kolorowe, puchate, mięciutkie, z łatkami i bez, polskie i zagraniczne. Podarowane w prezencie, znalezione na strychu, własnoręcznie uszyte przez mamę. Pluszowe misie 25 listopada obchodziły swoje święto i dlatego nie mogło ich zabraknąć w klasie 1b.
Dzień ten był okazją do wesołej zabawy pierwszoklasistów, których wszystkie misie opuściłyna ten jeden dzień swoje zaciszne pokoiki i przybyłyze swoimi właścicielami do szkoły, aby wraz z nimi bawić się i uczyć. W szkole zrobiło się kolorowo i „misiowo”. Pluszowe maskotki towarzyszyły swoim opiekunom w czasie przerw i na lekcjach.
W pięknie udekorowanej pluszakami i misiowymi balonami sali dzieci miały okazję poznać historię narodzin pluszowego misia oraz ideę święta najpopularniejszej dziecięcej zabawki. Poznały kilka faktów o prawdziwych niedźwiedziach. Dowiedziały się, że to wszystkożerne ssaki, że na świecie żyje ich 8 gatunków, i że nie wszystkie zapadają w sen zimowy. Poznały ich budowę ciała, a nawet uzębienie. Bardzo chętnie opowiadały historię swojego misia.
W czasie „misiowego przyjęcia” nie zabrakło tańców z misiami, zabaw muzyczno – ruchowych oraz wspólnego śpiewania. Dzieci z klasy 1 B wykonywały misiowe maski, rozwiązywałymatematyczne zadania, wyklejały postacie misiówplasteliną, rozwiązywały misiowe labirynty, memoryi sudoku, układały interaktywne puzzle. Na zakończenie podróży do Krainy Misiów każdy został poczęstowany misiowymi ciasteczkami oraz otrzymał pamiątkowy dyplom.
Dzień upłynął w bardzo przytulnej, wesołej atmosferze.
Mimo coraz nowocześniejszych i atrakcyjniejszych zabawek, moda na pluszowe misie nie przemija, a świat z misiami jest wesoły i szczęśliwy. Bo przecież do misia w każdej chwili można się przytulić, a nawet zwierzyć mu się ze swoich sekretów.